Subskrypcja | Newsletter            English Polski












PRASA: Recenzje albumów

Jacek Hawryluk: "Krakowiacy i demony" - recenzja albumu
"Balan: Book of Angels Vol.5"

Cracow Klezmer Band: improwizujący, otwarci, wybuchowi.

Balan” to „król piekieł”. I rzeczywiście, iście diabelska to płyta, piąta w dorobku krakowskiego zespołu, druga zaś z kompozycjami amerykańskiego guru awangardy Johna Zorna. Tym razem The Cracow Klezmer Band wykonuje tematy z „Księgi Aniołów” wchodzącej w skład słynnego zbioru „Masada”.

więcej...
skocz na górę strony

Tomasz Handzlik - recenzja albumu "Balan: Book of Angels Vol.5"

Muzyka z piekła rodem - nowa płyta The Cracow Klezmer Band

Zuriel, Suria, Dirael, Kadosh, Haniel, Jehoel, Asbeel, Aniel - to imiona upadłych aniołów. Choć nie każdy z nich jest zły... Na swej najnowszej płycie The Cracow Klezmer Band opowiada anielskie (diabelskie?) historie.

więcej...
skocz na górę strony

Sebastian Cichoń - recenzja albumu
"Sanatorium Under Sign of the Hourglass.
A tribute to Bruno Schulz"

Kiedy w 2000 roku w Stanach Zjednoczonych, nakładem wytwórni Tzadik, ukazała się debiutancka płyta The Cracow Klezmer Band, tylko pesymiści mogli mieć wątpliwości co do kolorów przyszłości zespołu. Każde nowe wydawnictwo krakowian było rozsądnie zaplanowanym, precyzyjnym krokiem i nie inaczej jest przy okazji najświeższego krążka. Chociaż wyrażenie „krążek” w tym przypadku jest grubiaństwem.

więcej...
skocz na górę strony

Michał Mendyk (Ozon 2005) -
recenzja albumu "Sanatorium Under Sign of the Hourglass.
A tribute to Bruno Schulz"

Powrót do Ziemi Obiecanej

Miejmy nadzieję, że znakomity The Cracow Klezmer Band nie podzieli losów innych twórców alternatywy – otoczeni prawdziwym kultem za granicą, w Polsce znani nie licznym.


The Cracow Klezmer Band to jedna z najbardziej namiętnych, wirtuozowskich grup renesansu muzyki żydowskiej – twierdzi John Zorn, główny animator nowojorskiej sceny neoklezmerskiej, szef wytwórni Tzadik, w której ukazał się album „Sanatorium Under the Sign of the Hourglass” („Sanatorium pod klepsydrą”).

więcej...
skocz na górę strony

Tomasz Jakub Handzlik (Gazeta Wyborcza) -
recenzja albumu "Sanatorium Under Sign of the Hourglass.
A tribute to Bruno Schulz"

Gdy John Zorn powierzył swoją "Masadę" The Cracow Klezmer Band, miał powiedzieć: "Daję wam wolną rękę, bo mam do was wielkie zaufanie". Wierzył, że to, co zrobią z jego świętą księgą muzyki, na pewno będzie piękne. Nie mylił się.

więcej...
skocz na górę strony

Clive Bell (The Wire) - recenzja albumu "Bereshit"

O ile prezentacje niektórych grup klezmerskich kojarzą się z próbującym nas wyprzedzić z prawej strony i ryjącym rurą wydechową po asfalcie gruchotem, o tyle muzyka The Cracow Klezmer Band przypomina sunącego pasem szybkiego ruchu z cichym pomrukiem Rolls Royce'a.

więcej...
skocz na górę strony

Tomasz Jakub Handzlik (Gazeta Wyborcza) -
recenzja albumu "Bereshit"

Poza szablon, poza schemat

Lodowaty dreszcz przebiega mi po ciele, gdy słucham bachowskiej czterogłosowej imitacji. To otwierający płytę "Ets Hayyim" ("The Tree of Life"), kompozycja Bestera. Podobne emocje przeżywam, słuchając "Gil Gul" ("The Migration of Souls") z przepięknie wyśpiewaną wokalizą Grażyny Auguścik czy rzewnej melodii skrzypiec w "Tsive Ha-Shamayyim" ("The Colors of the Heavens"). Najnowszego albumu The Cracow Klezmer Band słucham od dobrych paru dni. W muzyce "Bereshit" za każdym razem odnajduję coś nowego; docierają do mnie nowe dźwięki, ukryte głębiej frazy, melodie, zupełnie nowa muzyka.

więcej...
skocz na górę strony

Ireneusz Socha - recenzja albumu "Bereshit"

To dopiero początek

Jarosław Bester mówi, że dzisiejsza muzyka nie ma głębi. Płytę Bereshit zadedykował Nachmanowi z Bracławia1. Nie stało się tak bez przyczyny. To, co prezentuje krakowski kwartet, trudno nazwać „muzyką klezmerską”, gdyż ta zbyt kojarzy się z kilkunastoma niemiłosiernie ogranymi tematami ze starych płyt Dave’a Tarrasa i Naftule Brandweina. Muzyczne propozycje CKB wyraźnie wybijają się również na tle awangardowych dzieł wykonawców zgrupowanych pod egidą Radical Jewish Culture. Pisane przez Bestera utwory nie są ponowoczesnym patchworkiem zszytym z zapożyczonych fragmentów ani wariacją na temat. To nowa, mające własne życie, lecz świadoma tradycji muzyka kameralna.

więcej...
skocz na górę strony

Clive Bell (The Wire) - recenzja albumu "The Warriors"

Siła klezmerskiego odrodzenia powoduje, iż obecnie mamy chyba nadmiar grup, które zręcznie „napadają” na żydowską tradycję. Natomiast mało jest takich, które klasą dorównywałyby temu polskiemu kwartetowi. Jego nowa płyta bardzo dobrze wypada na tle innych wydawnictw z Zornowskiej serii poświeconej prezentacji „Radykalnej kultury żydowskiej”. Przepiękne, delikatne frazowanie skrzypiec, akordeonu, klarnetu i kontrabasu tworzy świat melodii dającej poczucie komfortu jak ulubiony fotel, lecz poruszającej się zwinnie niczym kot.

więcej...
skocz na górę strony

Ireneusz Socha - recenzja albumu "The Warriors"

Muzyka przychodzi do mnie
nie wiadomo skąd – jak sen.
Komponowanie to po prostu
doświadczenie życiowe,
czysta fascynacja.


Jarosław Bester


Pierwsza płyta kwartetu nosiła tytuł De Profundis – zaczerpnięty z utworu na akordeon solo Sofii Gubajduliny (nb. będącego w repertuarze lidera CKB). Druga – The Warriors (od utworu The Warrior dedykowanego Johnowi Zornowi). Bester tłumaczy, iż odczuwa powinowactwo z grupą muzyków, którzy „walczą” o jakość sztuki muzycznej w sytuacji, gdy szołbiznes produkuje coraz więcej dźwiękowej tandety. Ta ma to do siebie, że robiona jest szybko i beznamiętnie, bez udziału ludzkiej wrażliwości. Jej konsumpcyjny charakter sprawia, że już po najwyżej kilkakrotnym „użyciu” trafia na śmietnik pamięci. Płyta CKB jest w tym kontekście pozytywnym protestem przeciwko takiemu stanowi rzeczy.

więcej...
skocz na górę strony

Ireneusz Socha - recenzja albumu "De Profundis"

Wiadomość, że debiutancka płyta krakowskiego kwartetu zostanie wydana przez Johna Zorna, była zaskoczeniem dla wszystkich. Nie wyłączając samych muzyków. Zespół działa dopiero od trzech lat. Zaczynał od adaptacji żydowskich motywów ludowych i współpracy z wokalistką śpiewającą pieśni w jidysz. Jednak rola akompaniatorów szybko się muzykom znudziła. W myśl nowej strategii zespół potraktował żydowski feeling jako czynnik spajający wiele możliwych źródeł inspiracji, np. muzykę bałkańską czy tango nuevo Astora Piazzolli. Właśnie wpływy estetyki Argentyńczyka w dużej mierze decydują obecnie o specyfice propozycji kwartetu. Lider i główny kompozytor CKB, Jarosław Bester, nie przypadkowo bowiem wybrał go sobie na „patrona”.

więcej...
skocz na górę strony

Robert Buczek - recenzja albumu "De Profundis"

The Cracow Klezmer Band, krakowski zespół złożony z młodych artystów zajmujących się nowoczesną muzyką klezmerską, nagrał niedawno znakomity materiał, który ukazał się na płycie zatytułowanej „De Profundis”. Dysk ma pełne szanse, by stać się jedną z największych sensacji na krajowym rynku muzycznym.

więcej...
skocz na górę strony

Aktualności
Zespół
Kalendarium
Dyskografia
Multimedia
Prasa
Recenzje albumów
Recenzje koncertów
Galerie
Kontakt
ENGLISH
   Realizacja: CREO © Jacek Lewandowski (2005)